sobota, 14 stycznia 2012

ŚNIEG!

wczoraj o 22 tak zaczął sypać śnieg, że świata nie było widać *.* śnieg jest ok, ale tylko na święta i ewentualnie sylwestra, a jak wtedy nie było, to najlepiej, żeby już go nie było w ogóle. + na Zielonej Mili oczywiście musiałam płakać, ten film jest świetny ale straszny :c spałam prawie do 11 i zaraz poszłam na podwórko trochę pocykać :>



niu mgiełka granat-mango <3, bo arbuzowa się kończy i balsam do ust- biała czekolada, śmierdzi z lekka ale jest fajny dosyć :D





do ferii jeszcze cały miesiąc. a niektórzy już mają. :c ale za to za rok mamy pierwsi :D whatever, zaraz coś obejrzę. 
CYA

13 komentarzy:

  1. tez posiadam mgiełkę ale waliniowo-śliwkową, a smakersa mam takiego, ale o smaku lizaka ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też mam ferie dopiero od 13 lutego -.- ale damy radę :* a u mnie też śnieg sobie popadał, w końcu... ale chcę lato.!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog ^^
    Dziękuję za taki pozytywny komentarz u mnie.
    Będę twojego bloga czytać. ` Odwdzięczam się, za każdy komentarzyk u mnie ; ))

    Robisz świetne zdjęcie i fajny posiadasz aparat ^^
    Poczytam więcej twoich notek ; )

    Pozdrawiam, Jessika ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Mgiełki z avon`u są świetne. Sama w swojej kolekcji mam truskawkową i bananową <3
    Ładne zdjęcia, do mnie też zawitał śnieg. :)
    A ja mam ferie od 30 -.-
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja lubię ten balsam z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. super blog , obserwuje i licze an to samo ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie przepadam za śniegiem ;/ Super fotki a szczególnie ostatnia ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ladne zdjecia. :3
    jasne, obserwujemy.

    OdpowiedzUsuń
  9. mialam to naturals z avon ui bardzo sobie to chwalę ;)(
    Marty

    OdpowiedzUsuń