niedziela, 9 września 2012

no to pierwszy tydzień szkoły za nami! :) mi się bardzo dłużył i był strasznie męczący, a to dopiero początek. .__. w tym roku mam strasznie dużo na głowie, przykładowo dwa projekty, które musimy skończyć do końca listopada,  no i do tego już za 3 miesiące próbne testy, ale tym sie akurat póki co nie przejmuje. cieszę się że moją pierwszą oceną w tym roku jest 5 i to z matematyki. co prawda za aktywność, no ale jest. :D jak dobrze pójdzie to w tym roku będą dwa biwaki i może kilka wycieczek. pierwszy weekend spędziłam odpoczywając, bo w następnym mam cały tydzień łącznie z weekendem zawalony szkołą. i wypadałoby zacząć czytać lekturę, dobrze, że najdłuższa w tym roku ma zaledwie dwieście coś stron, pozdrawiam tych, którzy są w drugiej klasie i mają Krzyżaków! :D
te ciastka są pyszne :o jedyna rzecz z tego odchudzającego ścierwa, która mi smakuje.



to tyle, ja idę na powtórkę BnG :)

11 komentarzy:

  1. Jogobella, kocham ją! ;) powodzenia w dalszej nauce! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem w tym roku zawalona nauką m.in. przez egzaminy. :c pierwszą lekturę mam już za tydzień, dobrze że to antygona i jest krótka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Ci tej piątki mi by się bardzo przydała, ale jak na razie nie mam żadnych ocen:D
    mniam<3

    OdpowiedzUsuń
  4. tez mam kilka projektów ;p a co do krzyżaków, nigdy nie przeczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zdjęcia ;))
    ZApraszam do mnie ;))
    http://agulaaa12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam już dużo na głowie po tym pierwszym tygodniu, ale damy radę :) Uwielbiam te ciasteczka i jogobellę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. polecasz kalendarz z tamtego wpisu? odpisz mi tu, warto kupić, co w nim jest?

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam dużo na głowie . : c

    Zapraszam na mój blog:
    http://www.pamietnik-cwaniary.blogspot.com/
    Jeśli ty zaobserwujesz mój, ja się zrewanżuję.:)
    (Napisz jeśli zaobserwujesz)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te koktajle z jogobelli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię wafle ryżowe musli :)
    A "Krzyżacy" nie są źli :)

    OdpowiedzUsuń